Narodowe Centrum Piosenki Polskiej rozpoczęło styczeń od koncertu hip – hopowego. Na jednej scenie wystąpili utalentowani raperzy: Bonson, Reno oraz Mejdej i NinJah tworzący formację Okoliczny Element. Koncert miał odbyć się w zeszły piątek (18 stycznia), jednak ze względu na żałobę narodową został przeniesiony na czwartek (24 stycznia).

Na samym początku DJ Set zagrał Mejdeja dla publiczności. Koncert rozpoczął się od występu Reno. Pochodzący z Bełchatowa raper, ma na swoim koncie dwa solowe albumy. Zaczął już nagrywać od około 1997 roku. Temat jego kawałków stanowią głębokie, życiowe przemyślenia jak i również alkohol oraz weekendowe imprezy, dlatego trafia do publiczności zarówno ceniącej sobie odprężające utwory, ale również tej, której odpowiadają osobiste rozważania. Warto wspomnieć, że Reno występował już na wspólnej scenie z Bonsonem, podczas trasy koncertowej Ostatni Taki Tour. Jako drudzy za mikrofon złapali muzycy z Opola: Mejdej i NinJah, którzy tworzą formację Okoliczny Element. Panowie entuzjastycznie powitali publiczność, nie pozwalając, aby ich emocje opadły po występie poprzedniego artysty. To była dobra okazja, aby odprężyć się i wyluzować przy ich kawałkach, które niosą pozytywny przekaz. Jako ostatni wystąpił reprezentant szczecińskiej sceny, twórca 7 albumów, bezkompromisowy Bonson. Ostatni raz Opole miało okazje bawić się na jego koncercie w 2015 roku. Artysta przywitał publiczność kawałkiem „Trochę o piciu wódki i nie tylko”, który nagrał razem z Okolicznym Elementem. Zebrani z entuzjazmem zaśpiewali słynny, dwuwersowy refren, co wprawiło ich w klimat jeszcze lepszej, „swojskiej” atmosfery. Bonson przedstawił parę utworów z albumu Postanawia Umrzeć, między innymi: Chcesz mnie poznać, który wprowadził widownię w dość nostalgiczny nastrój. Zaprezentował również utwory ze starszych płyt. Jak sam powiedział – najbardziej jest dumny z napisania numeru Lepiej nie pytać. Jego fani bez wątpienia doskonale znają ten kawałek, którego tematem jest opis przeżyć rapera nawiązujących do przeszłości i dawnych zmaganiach z nałogiem. Tłum razem z Bonsonem krzyczał refren. Na zakończenie publiczność domagała się bisu, na co w odpowiedzi Bonson zagrał po raz kolejny Trochę o piciu wódki i nie tylko razem z NinJah.

Koncert Bonsona, Reno i Okolicznego Elementu bez wątpienia należał do udanych wydarzeń. Jedynym minusem była niska frekwencja, czego powodem mogła być zmiana terminu. Jednak obecni na długo zapamiętają ten koncert, bowiem artyści, których mieliśmy okazje posłuchać w czwartkowy wieczór są autentyczni i szczerzy w swojej twórczości oraz dzięki swojemu swobodnemu stylowi bycia i poprzez przeplatanie wypowiedzi między utworami, budują sobie dobrą relację z fanami. Miejmy nadzieję, że muzycy odwiedzą jeszcze nie raz Opole oraz że ich współpraca będzie jak najbardziej owocna.

Przed koncertem udało nam się zamienić parę słów z Bonsonem, który opowiedział o swoim angażu w filmie Patryka Vegi, o swoim stosunku do sławy oraz dalszych planach. Wywiad już wkrótce.

Aleksandra Anczyk
fot :http://opole.naszemiasto.pl/artykul/bonson-reno-okoliczny-element-w-opolu-hip-hopowy-czwartek-w,4967984,artgal,t,id,tm.html